Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2018, Maj4 - 0
- 2018, Kwiecień7 - 0
- 2018, Marzec2 - 0
- 2018, Luty2 - 0
- 2018, Styczeń2 - 0
- 2014, Czerwiec1 - 0
- 2013, Maj1 - 2
- 2012, Lipiec5 - 3
- 2012, Czerwiec1 - 0
- 2012, Maj20 - 1
- 2012, Kwiecień11 - 1
- 2012, Marzec13 - 0
- 2012, Luty17 - 1
- 2012, Styczeń15 - 0
- 2011, Grudzień17 - 0
- 2011, Listopad23 - 2
- 2011, Październik25 - 0
- 2011, Wrzesień13 - 0
- 2011, Sierpień27 - 0
- 2011, Lipiec24 - 5
- 2011, Czerwiec25 - 0
- 2011, Maj20 - 2
- 2011, Kwiecień21 - 0
- 2011, Marzec21 - 5
- 2011, Luty16 - 1
- 2011, Styczeń22 - 6
- 2010, Grudzień3 - 0
Licznik odwiedzin
Dane wyjazdu:
8.00 km
0.00 km teren
h
km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Romet Wagant
Do i z pracy
Środa, 23 marca 2011 · dodano: 23.03.2011 | Komentarze 0
Niestety do Waganta będę musiał kupić nowe koło. Dzisiaj jeździłem na Taty rowerze. Podczas drogi powrotnej miałem niebezpieczną sytuacje i to prawie na drodze osiedlowej. Trochę pod wiatr było więc zszedłem do dolnego chwytu aż tu nagle czuje ze ociera się o mnie samochód który zajechał mi drogę i jeszcze skręca w prawo zdążyłem wyhamować ale i tak zatrzymałem się na boku samochodu. Za kierownicą baba pieprząca farmazony że nie ma wprawy w jeździe, że złe oceniła moją prędkość. No bo jak to możliwe aby rowery jeździły szybciej niż 15km/h, toż to jakaś magia.Na szczęście nic mi ani rowerowi się nie stało.Dla odstresowania sobie słucham
Kategoria miasto
