Info
Więcej o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2018, Maj4 - 0
- 2018, Kwiecień7 - 0
- 2018, Marzec2 - 0
- 2018, Luty2 - 0
- 2018, Styczeń2 - 0
- 2014, Czerwiec1 - 0
- 2013, Maj1 - 2
- 2012, Lipiec5 - 3
- 2012, Czerwiec1 - 0
- 2012, Maj20 - 1
- 2012, Kwiecień11 - 1
- 2012, Marzec13 - 0
- 2012, Luty17 - 1
- 2012, Styczeń15 - 0
- 2011, Grudzień17 - 0
- 2011, Listopad23 - 2
- 2011, Październik25 - 0
- 2011, Wrzesień13 - 0
- 2011, Sierpień27 - 0
- 2011, Lipiec24 - 5
- 2011, Czerwiec25 - 0
- 2011, Maj20 - 2
- 2011, Kwiecień21 - 0
- 2011, Marzec21 - 5
- 2011, Luty16 - 1
- 2011, Styczeń22 - 6
- 2010, Grudzień3 - 0
Licznik odwiedzin
Dane wyjazdu:
30.00 km
0.00 km teren
01:03 h
28.57 km/h:
Maks. pr.:44.40 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Mityczny Szkot
Bratkowice
Sobota, 28 kwietnia 2012 · dodano: 28.04.2012 | Komentarze 0
Pierwszy wypad na szosie i w ogóle pierwszy poza miasto w tym roku. Lepiej późno niż wcale.Mimo że wyjechałem o 7.30 to ruch na Warszawskiej spory. Kto żyw pewnie jechał na majówkę. Trasa do Bratkowic nie lepsza dużo maszyn z budowy autostrady i kurzu. Jazda miejscami rwana ale fajnie było. Pierwsze koty za płoty.Po powrocie na działce wymieniłem opony na letnie w Wagancie i wyczyściłem po zimie.
Dojazd 3km.
